Przejdź do głównej zawartości

Fartuszki

Fartuszek, wzór 1

Kombinowany, romantyczny fartuszek oczywiście mojego projektu;))) Jestem baaardzo z niego zadowolona:))) Bez kieszonki, bo by popsuła cały efekt;P Nadaje się do delikatnych porządków domowych:











Inny kolor:



Komlpet dla mamy i córeczki:


Uszyłam dla koleżanki do jej nowo otwartego salonu:









Następny fartuszek tego kroju, lecz tym razem, wykorzystałam w całości ciut sztywniejszą (typową dla fartuszków) 100% bawełnianą tkaninę :












Fartuszek, wzór 2

Fartuch kuchenny, uszyłam na zlecenie pewnej pizzerii:






Wszyłam czerwoną lamówkę na obszycie brzegów, bo stwierdziłam, że będzie wyglądało bardziej profesjonalnie:) A ścieg wybrałam elastyczny i łukowy, dodaje uroku fartuszkowi:)








a czerwone dlatego, bo wystrój pizzerii jest tego koloru :)


Fartuszek, wzór 3



No i niestety ten piękny fartuszek zafarbował się w pralce pod wpływem wysokiej temperatury na różowo:( Mam nauczkę na przyłość by nie łączyć farbujących tkanin, więc od dziś będę sprawdzać je tym oto prostym sposobem (z gorącą wodą), który też Wam polecam:



Komentarze

  1. Śliczne wszystkie, ale ten pierwszy wymiata:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne podobają się? Polecam fartuchy firmy RATES http://www.rates.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo! Marzę o takim od wieków. Na pewno świetnie by mi się w nim gotowało :) Ostatnio uszyłam podobny do tego http://www.aczemunie.com.pl/dla-p/; zresztą szczerze powiem, że na nim się wzorowałam Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo! Marzę o takim od wieków. Na pewno świetnie by mi się w nim gotowało :) Ostatnio uszyłam podobny do tego http://www.aczemunie.com.pl/dla-p/; zresztą szczerze powiem, że na nim się wzorowałam Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …