Przejdź do głównej zawartości

Komplety: bluzka, spodnie i torba itd...

Prosta bluzka z Burdy nr.116, 3/2013

Chciałam spróbować uszyć sobie prosta bluzkę bez żadnego zamykania (zamków, guzików itp.) Po prostu zarzucić na siebie i już;P (czyli troszkę szerszą) .Skorzystałam z wykroju marcowej Burdy na prostą bluzkę nr 116. Burda poleca materiał bawełniany ( najlepiej koronkowy z ozdobnymi brzegami). Ja takiego nie posiadam ale posiadam coś z poliestru, równie świetnie nadającego się do bluzek, spodni, nawet sukienek. Materiał na zdjęciach może wydawać się sztywny i ciężki, ale w rzeczywistości jest przyjemny w dotyku, miękki i lekki, świetnie nadający się. Rozciąga się w każdą stronę i w ogóle nie gniecie:) Trochę sporo go kupiłam, więc w przyszłości zaprezentuję Wam spodnie z niego bądź spodenki... a do tego może hmmmm... torbę? :) Póki co, tak się przezentuje bluzka:


Materiał na prawej jak i na lewej stronie jest taki sam:) A części wykroju są parzyste - takie same, więc nawet jak komuś pomyliłyby się strony lewa z prawą - nic by się nie stało :


Podkrój szyi: brzeg dekoltu oblamowałam tym samym materiałem
(zszywając go ze skosu prawą stroną do prawej brzegu dekoltu) :








Spodnie nr 117 5/2013 z "BURDA Style"
 A więc tak jak planowałam: czas na spodnie. Kupiłam nową, niemiecką "Burda Style" i spodobały mi się te proste spodnie (krój), które prezentuje modelka na okładce:



Było napisane "LEICHT" więc spróbowałam :)

Fakt, nie są skomplikowane, ale za pierwszym razem trochę czasu trzeba poświęcić...
Ale najważniejsze, że się udały i świetnie leżą:) Oczywiście kwiatki odpadają... uszyłam szare:




Do nich doszyłam torbę:


żeby nie było zbyt szaro i smutno, dodałam do niej delikatną koronkę:







Zostało mi jeszcze trochę materiału... (dosłownie skrawki), więc wymyśliłam:


Góra od bikini w stylu RETRO 
(Burda 132 5/2013 )

W nowej, majowej Burdzie znalazłam wykrój na takie bikini:




Nie byłabym sobą gdybym coś nie pozmieniała;P Więc zmieniłam kolor ( dwukolorowy) , zmieniłam zapinanie z tyłu na wiązane i koroneczki w innym miejscu... Zobaczcie sami efekt końcowy:





 

Jeszcze coś mi przyszło do głowy!! Moja fantazja nie gra granic:)))  :

Krótkie spodenki z kieszeniami:

Z tego samego kroju co spodnie powyżej. No teraz to jestem w pełni zadowolona :)














Komentarze

  1. Fajnie tu, a własnie uczę się szyć wiec będę zaglądac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och jakaś Ty kreatywna Baba! Bardzo mi się podoba Twoja praca :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …