Przejdź do głównej zawartości

spódniczka "Mgiełka"

Spódniczka rom. 36
 
Przedstawiam Wam mój sposób jak uszyć prostą, zwiewną spódniczkę na gumce:
 
 
Potrzebny nam będzie delikatny materiał - szyfon oraz materiał tego samego koloru na podszewkę (najlepiej coś satynowego).
 
Ucinamy z obu materiałów dwa długie pasy odpowieniej szerokości (podszewka 1,5 a szyfon 2 x rozmiar obwodu naszej talii)  i długości ( w moim przypadku przed kolano). Pamiętając, że podszewka musi być krótsza!)
 
Obszywamy dolną stronę podszewki ściegiem prostym, zaś szyfon jest zbyt delikatny więc przejechałam (dwa razy) ściegiem zygzakowym w takim sposób, by się nie rozpruwała:
 
 
Następnie przykładamy u góry podszewkę do materiału i układamy falbany (tylko nie kontrafałdy bo przyjdzie gumka i by się sukienka trochę zdeformowała;P), spinamy szpilkami (czasem nie fastygujcie! szkoda zachodu!) i zszywamy tak:
 
 
 
Zszywamy ponownie ściegiem zygzakowym na zewnątrz by się nie rozpruwało i było sztywniesze oraz zszywamy całość, czyli bok sukienki.
 
Teraz przyjdzie gumka. Dzięki niej rzecz jasna sukienka będzie się rozciągać i łatwo będzie ją założyć, ale też jeszcze bardziej pofaluje falbany.
I uwaga: podczas wszywania gumki rozciągamy ją najlepiej do maksimum jeżeli posiadacie też tej grubości. Potem gdy "puścicie gumkę" zobaczycie jak fajnie materiał się kurczy i przybiera marszczoną formę:
 
 
 
Może Was zaskoczę, ale to już KONIEC :)
 
 
 
 
 
 
 
 


Komentarze

  1. śliczna! Ale czy to na pewno tiul? Bo na moje oko wygląda jak szyfon;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)
      jasne: szyfon;) juz poprawiłam :)

      Usuń
  2. śliczna, chyba zwyczajnie chamsko od ciebie ściągnę i już! :))) świetny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję:) po to zrobiłam ten tutorial by Was pozarażać:) Fajna sprawa z tą spódniczką, bardzo proste wykonanie :) sciągaj i pochwal się koniecznie jak Ci wyszło :)

    ps. trzeba bardzo uważać z szyfonem, by nie zrobić niechcący "oczka", bo to baaardzo delikatny materiał...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny tutorial. Jak zaczynałam szyć szukałam czegoś podobnego i nigdzie nie było tak dokładnie opisane.
    W sumie też by mi się przydała taka spódniczka na lato :D Bardzo ładny kolor wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, właśnie widzę, że mało jest takich prostych instrukcji w internecie. Ten sposób wymyśliłam sama. Spróbowałam "jakoś" zrobić, wyszło i teraz się dzielę z wami:) Pochwal się jak uszyjesz:) pozdrawiam.

      Usuń
  5. No to już wiem jaki błąb popełniałam wszywając gumę [dlatego też gum unikałam jak ognia:D]. Zamiast zostawić spódnicę prosto to i na to naszywać gumkę, robiłam podobnie jak z opaśnicą, prawa do prawej, przyszywam, a później fałdka na spódnicy się robiła. Ehh jak to czasami dobrze jak ktoś pokaże:D
    Swoją drogą fajna ci ta spódnica wyszła:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Ciężko mi sobie wyobrazić twoje wytwory z tą gumką:) Za bardzo kombinowałaś, a jak widzisz to całkiem proste:) Mogłaś się nie poddawać i próbować dalej metodą 'prób i błędów' :) Cieszę się, że komuś pomogłam rozjaśnić sprawę z gumką:) pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Lubię takie szybkie i proste uszytki, zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, super i jeszcze raz ... SUPER :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie chcą mi się komentarze dodawać u Ciebie ... ślicznie wyszła ta spódniczka, przepis na nią jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję bardzo:)
      Nie wiem co z tymi komentarzami... Właśnie zmieniłam, że może każdy dodawać, więc powinno działać...
      pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Super pomysł na prostą letnią spódniczkę i bardzo ładnie wyszło, kolor świetny i dobra długość, gratulacje :-)

      Usuń
  9. Super instrukcja, spódniczka również wyszła bardzo fajna :)
    Powiedz mi jeszcze raz proszę jak układałaś na początku te falbany? W sensie skoro nie kontrafałdy to jak? czy to samo w sobie jest jeszcze rozciągliwe, czy dopiero z gumką? I jak dobrałaś długość gumki, czy może wszywałaś "jak leci"?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …