Przejdź do głównej zawartości

Sukienka na randkę

Wyjątkowa sukienka na randkę
 
Bawiłam się już różem, zielenią i czerwienią, teraz przyszedł czas na moje ulubione kolory: czerń połączona z kremem. Czyli kobiecość i niewinność w jednym:)
 
Sukienka jest wyjątkowa z wielu przyczyn.
Po pierwsze jest uszyta na wyjątkową okazję... (no mam nadzieję, że w końcu ktoś mnie zaprosi na tę randkę, bo od 3 lat nie znalazł się jeszcze odważny;) )
Po drugie: czarny materiał jest najlepszy jaki znalazłam w sklepie.
Najlepszy gatunek, który się nie gniecie, nie farbuje, lekki i przyjemny w noszeniu.
Jest również wyjątkowa, bo pierwsza uszyta w bardzo krótkim czasie, jeden wieczór wystarczył by ją zaprojektować i wykonać:) Czyli moja przygoda z szyciem nabiera bardzo duży postęp, szybko słucham się swojej intuicji i zabieram do tworzenia...
 
Od zawsze podobały mi sie takie marszczone rękawy... i bardzo cieszy mnie fakt, że znowu wróciły do mody:
 
 
Zapraszam na sesję fotograficzną, wykonaną przez super fotografa - moją mamę:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Komentarze

  1. Jeden wieczór ????

    Aaaa, pozytywnie zaskakujesz coraz mocniej! :))

    Ciekawie wyszło, zwłaszcza te pudrowe rękawy i tył (chociaż ja bym sobie pewnie już odpuściła tę czarną koronkę)

    Pozdrawiam,

    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jeszcze będę zaskakiwać ;)

      Bez koronki też byłaby ładna, ale nie miałaby tyle wyrazu:) Ten wiszący kawałek z tyłu mówi "follow me" he he - ktoś tak stwierdził jak zobaczył sukienkę na żywo :)

      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo orginalna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka,rękawki super ja też się cieszę że powracają!
    Życzę wielu udanych randek w tej sukience :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No to ostro wzięłaś się do roboty, że taki efekt osiągnęłaś w zaledwie jeden wieczór:) Pewnie nie jadłaś i nie piłaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaczęłam po kolacji :) heh
      Wykrój zajął mi 15 min, bo swoje wymiary znam już na pamięć, zamek kryty zajął mi z 10 min... Te rękawki trochę mnie męczyły, bo ciężko je równo wszyć po obu stronach, by odstawały "identycznie". Musiałam dokładnie mierzyć odległość fabanki do falbanki i szerokość (od szwu ramienia). Jak szyję z gotowych wykrójów np Burdy idzie mi to o wiele wolniej, bo odrysowanie samych częśći i wycinanie zajmuje mi conajmniej godzinę. I to Burda nakazuje mi co mam w danym momencie robić... a tu sama projektuję... a jak wiesz co chcesz szyć to idzie błyskawicznie. No i tu nie miałam żadnych wpadek, dlatego tak szybko poszło :)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Jestem pod ogromnym wrażeniem sukienek, jakie szyjesz. Nawet tamta niepozorna z marcowej burdy jest w Twoim wykonaniu zupełnie nietuzinkowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Asiu widzę, że ostatnio szalejesz z tymi sukienkami, a każda z kolei coraz lepsza i bardziej oryginalna :) Tych randek to się chyba troszeczke szykuje ... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, bardzo oryginalna :)
    poprzednia sukienka też jest rewelacyjna :)
    zapraszam do mnie http://madebybenia.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię połączenie czerni z kremowym. Ciekawy projekt.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …