Przejdź do głównej zawartości

sukienka na urodziny


Sukienka na urodziny

Zaprojektowałam sukienkę na swoje 26-te urodziny w kolorze zielonym - kolorze nadzieji
( by ten rok był jeszcze lepszy od poprzednich;) )
Wykonanie zajęło mi dwa wieczory, wykrój zrobiłam sama.
Wszyłam z tyłu zamek kryty, a paski rękawów nakładają się na paski z bioder. Ma długi rękaw, bo pogoda na połowę kwietnia była prognozowana nie zbyt ciepła i słoneczna.

A zainspirowało mnie zdjęcie z internetu krótkiej, zielonej sukienki z długim rękawem...













Komentarze

  1. wow, fajna sukienka :) świetny sobie prezent zrobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 26 ? W życiu bym nie pomyślała ... na pewno nie na 20 ? :) a jeżeli chodzi o sukienke to oryginalna :) i świetnie na tobie leży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie pomyliłam się;) he he
      dziękuję Ci bardzo:)

      Usuń
  3. Bardzo fajna :) przyznam że początkowo myślałam, że to zasłonki do kuchni... :P ta kratka tak mi się skojarzyła, ale ten krój i połączenie kratki z gładkim materiałem - wyglądają naprawdę fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, a wiesz, że kilka dni temu kupiłam bawełniany materiał na firaneczki do kuchni w kratkę... tyle, że czerwone:) heh... kratka jest zawsze modna... Z kolei ten materiał jest elastyczny, nadaje się tylko na sukienki bądź spodnie. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

      Usuń
  4. bardzo dobrze zrobiłaś łącząc czystą zieleń do tej kratki, wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci się udał ten projekt :) świetnie wyglądają te pasy gładkiej tkaniny do tej kratki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym straaasznie już wejść w ten etap, że siadam, rozrysowuję projekt i pochłaniam się w szyciu. Póki co pomysły kłębią mi się gdzieś w zakamarkach mojego umysłu.

    Sukienka wyszła Ci piękna! Geometryczna i w prostym stylu, ale kratka nadaje jej więcej luzu, no i mimo to jest bardzo kobieca.

    A że 26 lat? Please! ;) Wszystkiego co najlepsze i jeszcze więcej inspiracji i pomysłów do zrealizowania!

    Pozdrawiam,

    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …