Przejdź do głównej zawartości

Top + spódniczka

Tego lata modne będą krótkie topy, co widać na najnowszych pokazach mody:

 
A więc dziewczyny już niedługo odkrywamy brzuchy i cieszymy sie piękną, słoneczną pogodą;)
 
Postanowiłam zaprojektować sobie krótki top wraz ze spódniczką. Plan był taki:
 
 
No to jedziemy z wykonaniem.... :
 
 
Kroimy materiał na spódniczkę. Spódniczka będzie z wysokim stanem zapinana w talii, więc będzie nieco dłuższa. Materiał jest ciut przezroczysty, więc siłą rzeczy podszewka musi być:)
Kroimy ją nieco krótszą:


 
Sięgamy po grubą gumę i zszywamy całość w taki właśnie sposób:


 
W taki właśnie sposób wszywamy zamek, to naprawdę nie jest trudne!


 
Spódniczka gotowa, teraz bierzemy się za top. Szyty również z podszewką:



 
Gotowe!
 




 
 
Zostało mi jeszcze trochę materiału... i pomyślałam o takiej bluzeczce:
 
 
Na długi rękaw nie starczyło mi materiału, więc uszyłam podobny bezrękawnik:



 
 
Bluzeczka gotowa:

 
 
Idealnie pasuje też do uszytej wcześniej spódniczki:) Uszyłam ją celowo bez podszewki, bo straciła by swój urok... Na czarny biustonosz (tylko nie biały! jak modelka na zdjęciu powyżej...)
 
 
 
 
 
 

Komentarze

  1. no rewelacja! materiał masz cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zestaw zniewala ! Chyba lecę do sklepu po materiał i siadam do swojej Kinguni Ł. :) W ogóle zauważyłam, że wykańczasz materiał zygzakiem tak ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jak najbardziej zachęcam do szycia;)

      Tak, obszyłam materiał ściegiem zygzakowym, by materiał przy szwach się nie rozpruwał (nitki nie wychodziły) jest to wręcz wskazane dla kogoś kto nie posiada overloka... Ścieg ten zalecany jest też do wszywania gumek i dziurek.

      Jak uszyjesz podobny zestawik koniecznie sie pochwal! ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ok :) w weekend siadam do maszyny i zaczynam tworzyć :) A w ogóle to szkoda, że te overlocki są takie drogie ... ;/

      Usuń
  3. Fajnie to sobie wykombinowałaś :) I wykonanie pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, jak mówiłam, skorzystałam z Twojego pomysłu i uszyłam coś podobnego :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt końcowy powalający :) świetnie szyjesz

    OdpowiedzUsuń
  6. sama powinnaś być modelką ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …