Przejdź do głównej zawartości

mała czarna, wieczorowa :)

Przedstawiam wam małą, czarną, wieczorową sukienkę... :) Tak długo męczyłam się z tym dołem, że nadal nie wiem czy jest równo, ale efekt nie jest zły:)





I teraz pojawia się pytanie: jakie dodatki wybrać do tej sukienki?

Komentarze

  1. Masz chyba dużo możliwości dobrania dodatków do tej cudnej sukienki! Ja bym została przy srebnej, skromnej biżuterii i czarnych szpileczkach, bo sukienka sama w sobie jest bogata :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie... Prawdopodobnie założę ją za 3 tygodnie na wesele kuzynki, dlatego zastanawiam się nad dodatkami... mam ciemne włosy dlatego wolałabym coś z kolorem połączyć... ale jeszcze pomyślę. Jeszcze dziś zaczynam szyć kolejną sukienkę na wesele więc nie wiem dokładnie którą założę...

      Usuń
    2. Nie polecam szyć dwóch kreacji - chyba, że możesz je obydwie założyć. ja tak raz zrobiłam, obydwa stroje były świetne i dostawałam szału, kiedy miałam się zdecydować, który założyć :-))))))

      Usuń
  2. uspokoję cię - do czarnego pasuje wszystko! :D:D:D
    Ale hmmm... nie przesadzałabym tutaj, bo sukienka jest śliczna i głównie ona powinna świecić :) A że jest elegancka, to coś delikatnego można z nią zestawić... ja najbardziej lubię zestawienie czarno-srebrne, czyli jakieś delikatne łańcuszki i kopertówka :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak mówisz... można kombinować na wiele sposobów... Mam biały i kremowy tiul i chciałam na ten bok dodać któryś by bardziej ją rozjaśnić ale nie zbyt pasowało, więc zostawiłam czarny:) Jak coś wymyślę z dodatkami to założę na wesele i zaraz potem się wam pochwalę:)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. sukieneczka jest świetna :) Musisz jak najszybciej zaprezentować się nam w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna sukienka!! sexy i do tego z pazurem!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …