Przejdź do głównej zawartości

sukienka dla mamy

Uszyłam sukienkę w prezencie dla mamy, mam nadzieję, że się jej spodoba i będzie pasować:)
Wykrój góry wzięłam z jakiejś niemieckiej gazety z wykrojami, a od pasa w dół idą delikatne kontrafałdy...  
Zobaczę, jak namówię mamę w niedalekiej przyszłości to zamieszczę jej zdjęcie:)
A tymczasem tak prezentuje się na mnie :)


Komentarze

  1. Mało widać na zdjęciu... Ale jest jak zwykle świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że dodam więcej dokładnych zdjęć, czekam tylko aż odwiedzę mamę, sprezentuję sukienkę i porobię zdjęcia z modelką, bo na mnie nie leży za dobrze (jest ciut za duża). Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Skromna, ale dzięki eleganckim rękawkom ma charakterek :) Śliczna... Mama na pewno się ucieszy :) A jeśli nie (co jest raczej niemożliwe), to Ty zyskasz, bo na Tobie leży bardzo dobrze :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest rozmiar 38, ja noszę 36 ;/ I mam wąskie ramiona i rękawki nie trzymają się dobrze i czasem spadają;P Wiec musi pasować na mamę bo inaczej nie wiem co z nią zrobię ;/ Dziękuję za opinię i pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Skoro jest ci za duża, to w takim razie zrobiłaś mistrzowskie zdjęcie :D

      Usuń
    3. nieee.. widać na zdjęciu, że jest duża, nie jest opięta w talii ;) a powinna;P

      Usuń
    4. tak czy siak, mama na pewno będzie zadowolona :)

      Usuń
  3. śliczna, kobieca i biel z czernią :) klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)

      Ps. mała poprawka: krem z czernią;)

      Usuń
  4. Góra wygląda bardzo fajnie. Szkoda, że nie ma zbliżeń na dolną część. Czekam na więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą zdjęcia w niedalekiej przyszłości... Dół jest wyjątkowy bo podwójnie sklejony materiał z wytłaczanymi różami... bardzo interesujący wydawał mi się w sklepie i rzeczywiście praktyczny bo baaardzo rozciągliwy i fajnie się szyje ale jest troszkę ciężki...

      Usuń
  5. Mamie musi się spodobać, bo jest śliczna. Chętnie zobaczę więcej zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  6. No tak, zostało 5 dni O_o może i ja swojej sprawię nowy ciuch?:) Twoja mama na pewno jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do szycia ;)
      dziękuję:)

      Usuń
  7. Piękna sukienka, mama pewnie była zachwycona;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna sukienka. Hasło "dla mamy" kojarzy się tak poważnie i ociężale, a przecież mamy są wciąż młode:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …