Przejdź do głównej zawartości

Sukienka nr 108 z Burdy 9/2013

Witajcie po dłuuuuugiej przerwie :) Dziś mam do zaprezentowania sukienkę z nowej Burdy, która mnie urzekła nie tylko samym wyglądem ale również prostotą wykonania... Dziwię się, że nie ma przy niej dopisku "EASY"/ "ŁATWY" bo wykonanie jest wręcz dziecinnie proste. Krojenie i szycie zajęło mi w sumie z dwie godzinki... Polecam ten wykrój!

Sukienka znajduje się również na okładce magazynu:




Moja sukienka jest nieco krótsza:






Komentarze

  1. Muszę przyznać że twoja wersja tej sukienki podoba mi się znacznie bardziej niż ta w Burdzie :) ślicznie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybka jesteś! Burda od niedawna w kioskach, a ty już masz sukienkę! I to jaką śliczną! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burda w sklepach jest ponoć od 4 dni, ja ją kupiłam wczoraj po południu a sukienka była gotowa już wieczorem:) Naprawdę nie jest trudna! Uwielbiam duże, kombinowane rękawy, dlatego nie mogłam się wręcz doczekać efektu mojej pracy :) Dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Zgadzam się całkowicie z Moniką - Twoja wersja jest zdecydowanie ładniejsza! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna, aż jestem w szoku bo ta z Burdy nie przypadła mi do gustu. A Twoja wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  5. oo, fajnie bardzo fajnie się prezentuje!! nie sądziłam że ten wykrój ma aż taki potencjał!

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie, na okładce ładnie, szkic modelu przeciętny i już myślałam, że to nic specjalnego, a u Ciebie taki efekt! Super, naprawdę zachęcasz do szycia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, śliczna sukienka Ci wyszła :-) Fajnie, że rozgłaszasz, że sukienka jest prosta, skoro oni tego tam nie zaznaczyli. A ja jakoś w ogóle nie kupiłam tej Burdy. Teraz myślę, że jednak kupię chyba :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna! Właśnie jutro mam zamiar ją wyciąć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna kiecka. Za radą UAreFab udałam się do tej hurtowni przy okazji wizyty we Wrocławiu, byłam bardzo zadowolona, duży wybór!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …