Przejdź do głównej zawartości

Pościel w kropeczki :)

Dziś debiut: pościel w moim wykonaniu:)

Kroiłam ją na wymiar, gdyż koleżanka dla której ją szyłam ma nietypową rozmiarówkę kołdry 150/210. Poprosiła mnie więc bym jej uszyła, bo w sklepach takich pościeli ( i ładnych wzorów w sumie też) niestety nie ma. 

Kupiłam między innymi:

  • materiał: biały: bawełna satynowa. Pani w sklepie doradziła mi, że przyjemniejsza w dotyku dzięki domieszce satyny, lepsza gatunkowo, fajnie się szyje i układa... No to wzięłam;P   Błękit to bawełna 100% (też mięciutka).
  • koronki... - wybrałam koronkę z dużymi oczkami, by do nich wpleść błękitną wstążeczkę :) (efekt widać na fotkach poniżej)




Plan:


Efekt:


Koleżanka zażyczyła sobie tylko dwie poduszki 40/40 :)














Komentarze

  1. Przepiękna pościel, koronka dodaje jej lekkości. Fajne połączenie tkanin.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza jest. Mnie w szyciu pościeli przeraża koszt detaliczny materiałów, ale mam swój pościelowy epizod- z trzech poszewek 140 na kołdrę zrobiłam dwie 160-tkę i 220-tkę oraz komplet jasiów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba :) Koszt zależy od materiału... W tym przypadku bawełna satynowa jest dwa razy droższa od czystej bawełny płaskiej... dodać nici, koronki, wstążki i inne to można polecieć po kosztach... Można też wykorzystać korę czy flanelę ale cena podobna;/ Gratuluję pomysłu, fajnie wykombinowałaś:)))

      Usuń
  3. Na wypasie jest ta pościel!:))) Wymiary niebagatelne, i świetnie sobie poradziłaś. Mnie takie ogromne połacie materiału przerażają, no ale jak trzeba to trzeba:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej było złapać kąt 90* na tych olbrzymich rozmiarach i zabawa z szyciem wstążeczek do zawiązywania... w sumie 6h siedziałam, ale warto dla efektu! ty też spróbuj! :)

      Usuń

















  4. Jakiej gramatury jest bawełna w kropeczki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka piękne pościel :) Sama bym chciała taką dla siebie uszyć. W sklepach wszystko jest do siebie tak podobne, nie ma nic oryginalnego i ciekawego. A chciałabym znaleźć ładną pościel z jakimiś motywami wiosennymi. Jest jeszcze hurtownia pościeli może tam coś znajdę. A jak nie to...kto wie może zabiorę się za szycie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Koty

Kot, wzór 1

 Kotek romantycznej barwy :) W paski:
Fioletowy + zabawka z gumeczkami:  + napis:



UWAGA! W związku z tym, że bardzo spodobała się Wam ta forma kota i niektórzy z Was piszą, że posiadają maszynę do szycia w domu lecz brak im motywacji, postanowiłam więc wkleić Wam tę formę. To bardzo proste. Wystarczy odrysować ją z ekranu komputera w wielkości jaka wam odpowiada. Najlepiej odrysować go na papierze krawieckim, jeśli owego nie posiadacie użyjcie zamiennika czyli papieru do pieczenia ciast. Ma bardzo podobną strukturę.

Taka moja mała uwaga, jeśli już będziecie na etapie odrysowywania formy na materiale połączcie głowę z tułowiem w całość, bo inaczej będziecie mieć problemy z  jej przyszyciem. Przyspieszy i ułatwi to Wam pracę. Powodzenia;)

Kot, wzór 2 Satynowy:


Kot, wzór 3

Hello Kitty: Kot, wzór 4
Kot z długimi kończynami:




Kot, wzór 5

Kot w worku:)



rok 2016

Witam po długiej przerwie! Przedstawiam Wam kolejne zrealizowane projekty. Charakterystyka: nietypowość, transparentność, romantyzm, elegancja. By w pełni zrealizować mój zamysł, postanowiłam znaleźć odpowiednią modelkę. Znalazłam, zaproponowałam i  się udało :) Efekty poniżej.
Modelka: Marta Glińska Wizażystka: Magda Dudziak - Lejczak Projekt, fotografia: Joanna Matkowska





















sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …