wtorek, 10 czerwca 2014

Staż w Fahmoda HANNOVER


Witajcie, dziś opowiem Wam troszkę o projektowaniu ubioru, a raczej jak to wygląda u nas w Polsce a jak za granicą - w Niemczech. Ja, studentka najpopularniejszej szkoły projektowania ubioru w Polsce- SAPU pojechałam sprawdzić jak uczą się zachodni sąsiedzi w podobnej szkole w Hanowerze - FAHMODA, która cieszy się również najlepszą opinią w kraju.

Na staż dostało się zaledwie 10 osób. Kryteria dostania się: znajomość języka niemieckiego (średnio zaawansowana), pozytywne zdanie testu oraz dobre wyniki w nauce. Wyjazd finansowany był ze środków UE, dlatego wszystko musiało być przeprowadzone zgodnie z wymogami. Wyjazd polegał na zaczerpnięciu nowych inspiracji Dolną Saksonią i wykorzystaniu jej w tworzeniu kreacji na zbliżający się pokaz Laboratorium Mody w Krakowie...


Na staż pojechaliśmy naszym słodkim, szkolnym busem:)


Pierwszego dnia oglądaliśmy całą szkołę ( sale lekcyjne, pracownie, wyróżnione stroje - prace absolwentów) oraz zwiedzaliśmy miasto. 
Mieliśmy przewodników, którzy pokazali nam m.in ratusz, opowiedzieli w nim historię miasta Hannover, spotkaliśmy również burmistrza i cyknęliśmy sweet focie z nim :)

Ogromny budynek szkoły:

na zdjęciu dyrektorzy: SAPU i FAHMODY


















No i najważniejszy etap w stażu: wgląd do wyróżnionych portfolio:



nowe gazetki modowe też były na wierzchu, więc chłonęliśmy inspiracje :)












Codziennie rano jeździliśmy z hotelu metrem na zajęcia, czasem uczestniczyliśmy razem z tamtejszymi uczniami, czasem zaszywaliśmy się w pracowniach by tworzyć nasze kreacje.



























A tu już poszukiwanie inspiracji dolnosaksońskich w pięknym ogrodzie botanicznym Herrenhausen garten:





























Z roślin, kwiatów można czerpać najwięcej inspiracji!!! 


Asia po zajęciach chodziła na shopping w centrum miasta a w przerwach cykała ludziom zdjęcia na ulicy w poszukiwaniu modnej i inspirującej stylizacji. Taka sytuacja:


Wróciłam więc MEGA zainspirowana do Polski, z mnóstwem pomysłów nie tylko do tworzenia projektów do szkoły, ale także do rozwoju swojej firmy. Jestem bardzo zadowolona i bardzo szkoda, że w takim stażu udział można wziąć tylko raz, bo z chęcią bym jeszcze skorzystała ;)
Po zakończeniu stażu każdy z nas dostaje certyfikat.

Reasumując szkoła w Hanowerze posiada wspólne cechy z naszą szkołą, lecz w wielu kwestiach nie mamy do niej szans... Jest po pierwsze większa, ogromne sale dzielone szklaną ścianą, samych sal ze stoiskami do krojenia i szycia mają kilka w dodatku zajęcia z konstrukcji odbywają się na komputerach... Posiadają własne wykroje a tkaniny i dodatki pasmanteryjne mają możliwość kupienia za grosze...
Szkoła ma świetną jadalnie, obiady po 3 euro, poza tym kuchnia do dyspozycji i korytarz z wystawionymi komputerami... można korzystać bez problemu. Na zajęciach uczyliśmy się z innymi robić np lateks, wyrabialiśmy formę z folii itp... Tego wszystkiego w SAPU nie mamy. W dodatku w Hanowerze nauczyciele jaśniej tłumaczą niektóre rzeczy, przykładowo na rysunku uczono nas wielu bardzo przydatnych technik, gdzie w SAPU każą nam się tego uczyć w domu...
Ale za to my mamy zajęcia z biżuterii, obuwia i nakryć głowy - oni tego nie mają;P w dodatku mają tylko jeden pokaz mody - dyplomowy, a my mamy oprócz tego semestralne i to dość dobrze zareklamowane :)
A czesne? SAPU 380zł/mies. FAHMODA ok 550euro/mies.

Zdjęcia mojej kreacji inspirowanej Dolną Saksonią z pokazu Laboratorium mody w Krakowie, który odbył się zaraz po powrocie ze stażu:


ale o samym pokazie napisałam co nieco w ostatnim poście ;)

a tutaj zobaczycie jak pokaz końcowy wygląda w Fahmoda:
https://www.youtube.com/watch?v=26-6kIo77XA&list=LL1gsQCWUCGU5_2Bs2_17TEg&index=4




Dziękuję za uwagę ;) Może jakieś pytania? Zostaw swój komentarz! :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz