Przejdź do głównej zawartości

Staż w Fahmoda HANNOVER


Witajcie, dziś opowiem Wam troszkę o projektowaniu ubioru, a raczej jak to wygląda u nas w Polsce a jak za granicą - w Niemczech. Ja, studentka najpopularniejszej szkoły projektowania ubioru w Polsce- SAPU pojechałam sprawdzić jak uczą się zachodni sąsiedzi w podobnej szkole w Hanowerze - FAHMODA, która cieszy się również najlepszą opinią w kraju.

Na staż dostało się zaledwie 10 osób. Kryteria dostania się: znajomość języka niemieckiego (średnio zaawansowana), pozytywne zdanie testu oraz dobre wyniki w nauce. Wyjazd finansowany był ze środków UE, dlatego wszystko musiało być przeprowadzone zgodnie z wymogami. Wyjazd polegał na zaczerpnięciu nowych inspiracji Dolną Saksonią i wykorzystaniu jej w tworzeniu kreacji na zbliżający się pokaz Laboratorium Mody w Krakowie...


Na staż pojechaliśmy naszym słodkim, szkolnym busem:)


Pierwszego dnia oglądaliśmy całą szkołę ( sale lekcyjne, pracownie, wyróżnione stroje - prace absolwentów) oraz zwiedzaliśmy miasto. 
Mieliśmy przewodników, którzy pokazali nam m.in ratusz, opowiedzieli w nim historię miasta Hannover, spotkaliśmy również burmistrza i cyknęliśmy sweet focie z nim :)

Ogromny budynek szkoły:

na zdjęciu dyrektorzy: SAPU i FAHMODY


















No i najważniejszy etap w stażu: wgląd do wyróżnionych portfolio:



nowe gazetki modowe też były na wierzchu, więc chłonęliśmy inspiracje :)












Codziennie rano jeździliśmy z hotelu metrem na zajęcia, czasem uczestniczyliśmy razem z tamtejszymi uczniami, czasem zaszywaliśmy się w pracowniach by tworzyć nasze kreacje.



























A tu już poszukiwanie inspiracji dolnosaksońskich w pięknym ogrodzie botanicznym Herrenhausen garten:





























Z roślin, kwiatów można czerpać najwięcej inspiracji!!! 


Asia po zajęciach chodziła na shopping w centrum miasta a w przerwach cykała ludziom zdjęcia na ulicy w poszukiwaniu modnej i inspirującej stylizacji. Taka sytuacja:


Wróciłam więc MEGA zainspirowana do Polski, z mnóstwem pomysłów nie tylko do tworzenia projektów do szkoły, ale także do rozwoju swojej firmy. Jestem bardzo zadowolona i bardzo szkoda, że w takim stażu udział można wziąć tylko raz, bo z chęcią bym jeszcze skorzystała ;)
Po zakończeniu stażu każdy z nas dostaje certyfikat.

Reasumując szkoła w Hanowerze posiada wspólne cechy z naszą szkołą, lecz w wielu kwestiach nie mamy do niej szans... Jest po pierwsze większa, ogromne sale dzielone szklaną ścianą, samych sal ze stoiskami do krojenia i szycia mają kilka w dodatku zajęcia z konstrukcji odbywają się na komputerach... Posiadają własne wykroje a tkaniny i dodatki pasmanteryjne mają możliwość kupienia za grosze...
Szkoła ma świetną jadalnie, obiady po 3 euro, poza tym kuchnia do dyspozycji i korytarz z wystawionymi komputerami... można korzystać bez problemu. Na zajęciach uczyliśmy się z innymi robić np lateks, wyrabialiśmy formę z folii itp... Tego wszystkiego w SAPU nie mamy. W dodatku w Hanowerze nauczyciele jaśniej tłumaczą niektóre rzeczy, przykładowo na rysunku uczono nas wielu bardzo przydatnych technik, gdzie w SAPU każą nam się tego uczyć w domu...
Ale za to my mamy zajęcia z biżuterii, obuwia i nakryć głowy - oni tego nie mają;P w dodatku mają tylko jeden pokaz mody - dyplomowy, a my mamy oprócz tego semestralne i to dość dobrze zareklamowane :)
A czesne? SAPU 380zł/mies. FAHMODA ok 550euro/mies.

Zdjęcia mojej kreacji inspirowanej Dolną Saksonią z pokazu Laboratorium mody w Krakowie, który odbył się zaraz po powrocie ze stażu:


ale o samym pokazie napisałam co nieco w ostatnim poście ;)

a tutaj zobaczycie jak pokaz końcowy wygląda w Fahmoda:
https://www.youtube.com/watch?v=26-6kIo77XA&list=LL1gsQCWUCGU5_2Bs2_17TEg&index=4




Dziękuję za uwagę ;) Może jakieś pytania? Zostaw swój komentarz! :) 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

sukienka z Burdy nr 118, 3/2013

Kupiłam pierwszy raz miesięcznik "Burda" i postanowiłam nauczyć się szyć z gotowego wykroju. Wybrałam najprostszą (takie miałam pierwsze wrażenie) sukienkę nr 118:

Kupiłam uwaga: ZIELONY kolor i postanowienie brzmiało: chcę zwykłą, prostą zieloną sukienkę.
Sukienka wyszła świetnie! Wręcz idealna! tyle, że całkowicie niezgodna z wcześniejszym planem:
Powodem nie jest moje zmienne zdanie, lecz wpadki! I to jedna po drugiej... A zaczęło się tak... Zapoznanie z wykrojem i wycinanie zajęło mi ponad 2 godziny...



W momencie, kiedy skroiłam wszystkie części podszewki materiału, zorientowałam się, że coś się nie zgadza...! Zaliczyłam ogromną wpadkę! Części podszewki jest więcej niż materiału na sukienkę! Przeoczyłam odrysowania jednej części zielonego materiału, środka pleców! A resztki materiału pociełam tak krzywo (bo myślałam, że się nie przydadzą), że nie starczyło na tę część pleców!!! Póki co, wzięłam się za zszywanie podszewki. Miałam nadzieję, że w między czasie przyjdzie …

sukieneczka na roczek TUTORIAL

Sukieneczka, rozm. 80
Dziś zaprezentuję Wam jak uszyć słodką sukienkę dla dziewczynki na roczek. Krok po kroku opiszę swoje działania, być może się to komuś przyda ;) A taką sobie wymyśliłam: Jedziemy: Potrzebujemy: materiał na część górną (najlepiej troszkę elastyczny), ok 0,5m (ja mam kratkę, ładnie też wyglądają kropeczki, paseczki... wybór należy do Was) Materiał na podszewkę 1,5m: tiul (Im więcej tiulu tym będzie lepszy efekt, ja wykorzystałam  ok 2m dł i 50cm szer:  koronka 2m: zamek 20cm:
Wykrój (jeśli nie posiadacie gotowego wykroju: służę pomocą, mogę Wam podać wymiary byście sobie go stworzyły na rozm.80 - piszcie w komentarzach) : Do tego wiadomo: białe nici, nożyczki, szpilki, centymetr... (aha! niezbędna jest linijka! Jeśli nie posiadacie linijki zakupcie sobie choćby 30cm w sklepie papierniczym. Ja uczyłam się z początku bez linijki i wiem co to za męka) No to zaczynamy tworzyć nasze dzieło. Odrysowujemy wykrój na materiale i podszewce, po czym wycinamy zostawiając miejsce na szwy o…

kreatywna wiosna 2017

Podsumowanie co udało mi się już uszyć :)